Partnerstwo innowacyjne – gdy rynek jeszcze nie nadąża!

Partnerstwo innowacyjne – gdy rynek jeszcze nie nadąża!

Dziś mała ciekawostka. Jak ogłosić przetarg na coś, czego jeszcze…nie ma?

Brzmi jak zagadka bez rozwiązania? Wcale nie!
Właśnie dlatego powstał tryb partnerstwa innowacyjnego – szczególna procedura w PZP, która pozwala zamawiającym wspólnie z wykonawcami stworzyć od podstaw innowacyjny produkt, usługę lub technologię, a następnie kupić gotowy efekt tych prac.
To trochę jak współprojektowanie nowego auta: od szkicu, przez prototyp, po finalny model, który trafia na rynek.

💡Kiedy można sięgnąć po partnerstwo innowacyjne?
🔸Gdy nie ma gotowego rozwiązania na rynku
🔸Gdy potrzeba czegoś szytego na miarę
🔸Gdy nie wystarczy „jednorazowa” dostawa – liczy się długofalowa współpraca

💡Jak to wygląda w praktyce?
🔸Najpierw selekcja wykonawców – tak, by zostali tylko ci, którzy naprawdę potrafią coś stworzyć.
🔸Potem negocjacje i etap badań: testy, prototypy, poprawki.
🔸A na końcu – zamówienie produktu, jeśli spełnia wspólnie ustalone warunki.

💡Dlaczego to takie wyjątkowe? W żadnym innym trybie zamówień publicznych zamawiający nie uczestniczy tak aktywnie w procesie powstawania rozwiązania. Może też kupić różne wersje produktu od kilku wykonawców – jeśli to wcześniej przewidziano.

Partnerstwo innowacyjne nie jest trybem dla każdego…to wariant dla tych, którzy mają odwagę wyjść poza schematy i wprowadzać realne innowacje. W zamówieniach publicznych rzadko spotykamy aż tak „twórczy” model współpracy – ale gdy się go dobrze wykorzysta, efekty mogą być naprawdę przełomowe! 🚀